poniedziałek, 20 stycznia 2014

Life, Complete Repair, Kwiat Migdałowca, Odżywka odbudowująca z biotyną

Na pierwszy ogień idzie produkt, którego jeszcze w blogosferze nie widziałam. To moja pierwsza poważna recenzja, mam nadzieję, że się uda :)

Odżywkę kupiłam skuszona niską, promocyjną ceną i dużą pojemnością - tylko 5.39 zł za 400 ml. Cena regularna to ok. 8-9 zł, więc również niewiele. Starałam się wybrać najlepszy skład ze wszystkich i padło na tą. Marka Life jest dostępna jedynie w SuperPharm.

Opakowanie:

Biała, niezbyt twarda butelka, którą można bez problemu postawić na nakrętce. Dość prosta, czytelna etykieta.

Opis producenta:

Unikalna formuła odbudowująca strukturę włosa, działa na uszkodzone strefy uzupełniając ubytki. Przywraca osłabionym włosom witalność i elastyczność. Pozostawia włosy zregenerowane i wzmocnione, pełne blasku.

Biotyna:
  • działa ochronnie i wzmacniająco
  • zwalcza uszkodzenia włosa
  • wygładza i pogrubia włókno włosa
  • pobudza naturalny wzrost włosów

Konsystencja i zapach:

Odżywka jest białej barwy, dość gęsta. Pachnie mocno chemicznie, ale przyjemnie, jednak zbyt intensywnie.

Skład:

Bardzo pozytywny. Wysoko znajdziemy hydrolizowaną keratynę, trochę dalej ekstrakt z liści podbiału pospolitego, pantotenian wapnia znany nam z suplementu Calcium Pantothenicum, niacynamid - witaminę B3,  obiecaną biotynę, inozytol (witaminę B8), tokoferol, retinol oraz proteiny pszenicy. Zapach znajduje się dopiero na ostatnim miejscu w składzie! Nie znajdziemy jednak kwiatu migdałowca.

Moja opinia:

Odżywka może z powodzeniem służyć jako kuracja proteinowa. Nie należy jej stosować codziennie, gdyż grozi to przeproteinowaniem. Liczyłam, że zastąpi mi w takiej roli dużo droższy i gorszy składowo Revalid i nie pomyliłam się. Mogę nawet powiedzieć, że odżywka Life okazała się lepsza. Proteiny pszenicy w dużej ilości powodowały efekt "piorun w miotłę", keratyna działa na mnie łagodniej i po użyciu tego kosmetyku nie potrzebuję dodatkowego nawilżania. Moim zdaniem producent nie kłamał pisząc, że produkt jest w stanie wypełnić ubytki i odbudować włosy, ale to raczej zasługa keratyny, niż biotyny. Na moich włosach sprawdza się świetnie, pozostawia je miękkie i gładkie oraz przedłuża odrobinę świeżość. Nie wypowiadam się na temat wydajności, gdyż potrafię wypaprać standardową 200 - mililitrową odżywkę w ciągu czterech myć ;)
Podsumowując, jest to dobry produkt za niską cenę, idealny dla włosów, które potrzebują proteinowej regeneracji.



5 komentarzy:

  1. Kilka razy zastanawiałam się nad jej kupnem ale jakoś nie byłam przekonana... teraz wiem że warto jej dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, tyle razy ją widziałam i olewałam- przy następnych zakupach na pewno po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię wynajdywać rzeczy, o których nigdzie nie piszą, czasem się trafi na perełkę :) Przetestuję jeszcze inne wersje, ale aktualnie mam 9 odżywek, więc nie tak szybko :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo, nie słyszałam o niej, a ma moją ukochaną keratynę - na pewno się jej przyglądnę przy następnej wizycie w SP:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka razy chciałam kupić jakąś odżywkę lub maskę,ale nie widziałam nigdzie recenzji,a szkoda by było kupić kolejnego bubla.

    OdpowiedzUsuń